Szukaj na blogu

Szukaj

Warmińskie walentynki

Ciekawostki , Opowieści | 2019-02-11

Warmińskie walentynki

Przy okazji Walentynek będzie trochę o miłości w dawnych czasach. O tym jakie prezenty były modne wśród zakochanych i jak świętowano 14 lutego na Warmii i Mazurach.

Święty Walenty jak Walentino

Myślicie, że kiedyś na Warmii nie obchodziło się imienin św. Walentego? Nic bardziej mylnego. Katolicka Święta Warmia pełna była figurek, ołtarzy, kapliczek, a nawet kościołów pod jego wezwaniem. Do dziś są tu parafie, którym patronuje święty Walenty, a w Walentynki odbywają się w nich huczne odpusty.

Jedna z najbardziej znanych ma siedzibę w Klewkach. W 1765 miejscowy proboszcz powołał tam nawet Bractwo Imienia Świętego Walentego. Istnienie bractwa potwierdził uroczyście papież Pius VI i biskup Ignacy Krasicki. Z kolei w braniewskim kościele Świętego Krzyża tradycją były walentynkowe nabożeństwa z orkiestrą i specjalnym kazaniem. 

Do świętego Walentego zwracano się raczej nie w sprawach serca, a umysłu. Uważany był za wspomożyciela w różnych dolegliwościach i chorobach układu nerwowego. Podobno skutecznie leczył epilepsję. Modlitwa do Walentego pomagała też osobom skrzywdzonym przez życie, m.in. nieszczęśnikom ze złamanym sercem

Imieniny Walentego świętowano też w domach, bo swego czasu było to bardzo popularne imię, chętnie nadawane dzieciom. Podobno miało zapewniać chłopcom urodę i pobożność. O przystojnym świętym Walentym, któremu panny dawały podarunki, śpiewano nawet w starych pieśniach: 

"Ło tam śwantam Walentynie

Wszelka jasność ło niam słynie

Że on taki prześliczny buł

Łoliwnemu drzewu podobny buł

Panny mu się dziwowali

Podarunki mu dawali

A łon na dary nic nie dbał

Zawdy przy Bożom słozie stał"

Kracki - warmińskie walentynki ze zbiorów Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie

Kracki ze zbiorów Muzeum Warmii i Mazur. Fot. MWiM

Walentynki daleko od wiosny

14 lutego w warmińsko-mazurskim klimacie, absolutnie nie kojarzy się z wiosną i miłością. Ba, zgodnie ze starym przysłowiem, nawet odwilż tego dnia nie zwiastowała niczego dobrego. Bo "Kiedy w święty Walenty deszcze, będzie ostry mróz jeszcze".

Inaczej w Anglii - tam faktycznie w połowie lutego ptaki łączą się w pary. U nas pierwszymi zwiastunami wiosny będą mało romantyczne kruki, które pod koniec lutego zaczną budować gniazda niezależnie od pogody. A jak mróz odpuści i trafi się słoneczny dzień, to mniej więcej w tym czasie usłyszymy też godowe odgłosy... dzięcioła. 

Kracki i grabie od kochanka

W dawnych czasach zakochani na Warmii miłe drobiazgi wręczali sobie przez cały rok. Jeśli chłopcu spodobała się dziewczyna, robił dla niej własnoręcznie drewnianą krackę (inaczej zwaną przęślicą), czyli zwieńczenie kołowrotka do którego przytwierdzano kądziel. Był to podarunek praktyczny, ale dziewczyna mogła się nim cieszyć podczas przędzenia. Poza tym, każdy kto zobaczył tak udekorowany kołowrotek, dowiadywał się, że panna ma powodzenie.

Kawalerowie dbali o to, by przęślica wyglądała ślicznie - rzeźbili na niej serduszka, gołąbki, zakochane pary, wszystko co kojarzy się z miłością. Często też umieszczali na drewnie swoje inicjały. Podobne motywy zdarzały się też na kaflach piecowych, a dziś znajdziesz je przeniesione na kubki i podstawki.

Jeśli dziewczyna przyjęła krackę, absztyfikant mógł być niemal pewny jej przychylności. To znak, że może ją oficjalnie poprosić o rękę.

Poczytaj sobie piec - jak kiedyś malowano kafle

Muzeum Warmii i Mazur posiada sporą kolekcję oryginalnych, pięknie rzeźbionych, zwieńczeń kołowrotków. Większość dekorowana jest właśnie miłosnymi symbolami. Kolekcję często można oglądać w Domu Gazety Olsztyńskiej na Targu Rybnym w Olsztynie. W lutym organizowane są tam też warsztaty o tematyce walentynkowej.

Niektórym może się wydawać, że obdarowanie dziewczyny przedmiotem codziennego użytku jest niezbyt romantyczne. Cóż, była to z pewnością aluzja do tego, że dobra kandydatka na gburską gospodynię musi być przede wszystkim robotna. To i tak bardziej czuły dar niż ozdobne grabie do podbierania snopków zboża - taki właśnie dowód miłości otrzymywały panny z okolic Szczecina.

Autor: Magdalena Spiczak-Brzezińska 

Żródła:

"Warmińskie walentynki - ozdoba kołowrotka dla panny" Magdalena Spiczak-Brzezińska, Gazeta Wyborcza Olsztyn, 12.02.2012

"Doroczne zwyczaje i obrzędy na Warmii" Jan Chłosta

Kubek w stylu folk zdobiony ręcznie motywem z kafla warmińskiego. Ptaszki, serduszka - symbole miłości, którymi dekorowano kracki, warmińskie walentynki

Kubek z miłosnym motywem zaczerpniętym z kafla warmińskiego. Podobnymi wzorami zdobione były kracki, warmińskie walentynki.

Dodaj komentarz

 (z http://)

Poczytaj w Szuwarach