Szukaj na blogu

Szukaj

Popołudnie na Lawendowym Polu

Miejsca , Opowieści | 2019-06-29

Popołudnie na Lawendowym Polu

Na plantację lawendy najlepiej wybrać się w porze żniw, kiedy fioletowe łany falują na wietrze. Opowiem wam jak, cudownie jest w tym czasie w Lawendowym Polu na Warmii. Aż zapiera dech.

„Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć” – tak razem z siostrą zawsze kwitujemy sytuacje, kiedy niczego więcej do szczęścia nie brakuje. Te słowa Miłosza oddają wszystko – właśnie tak się czujesz, gdy przychodzi totalne spełnienie, zadowolenie, czy nawet moment ulotnej, chwilowej radości. No i z takim odczuciem wyjedziemy dziś z Lawendowego Pola. To plantacja lawendy niedaleko malowniczej warmińskiej wioski Nowe Kawkowo (tu znajdziesz dodatkowe informacje na temat Lawendowego Pola). A właściwie coś znacznie, znacznie więcej - piękne miejsce w którym czerpać można garściami dobrą energię z przyrody i od ludzi.

Jest koniec czerwca i lawenda w pełnym rozkwicie. Właśnie zaczynają się lawendowe żniwa.

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii. Widok na budynek muzeum i plantację lawendy

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii. Na pierwszym planie plantacja lawendy, w tle muzeum lawendy w starej chacie

Pies z Lawendowego Pola w Nowym Kawkowie na Warmii wącha lawendę

Piski w lawendzie

Piszczeć z zachwytu zaczynamy już w samochodzie, kiedy zza okien dopada nas to fioletowe cudo – na razie bezkształtne, rozmyte po zielonych pagórkach. Na parkingu przy plantacji lawendy pierwszy wita nas przedstawiciel rasy  warmińsko-mazurskiej, o mordce tak pięknej jak Zakochany Kundel Disneya, chwilę potem nad naszymi głowami kołuje najprawdziwszy w świecie bocian. I tu pisk numer dwa. Radość tak ogromna jak w „Seksmisji” u Albercika i Maksa też na widok bociana. A to dopiero początek.

Przemiła właścicielka opowiada, jak funkcjonuje Lawendowe Muzeum Żywe im. Jacka Olędzkiego i zachęca, by poza plantacją lawendy odwiedzić drewnianą chatę, która skrywa ślady dawnych czasów i wielokulturowego pogranicza. Przybyła bowiem na Warmię z Beskidu Niskiego, a jej eksponaty pochodzą zarówno z okolicznych wiosek jak i z Kresów, Łemkowszczyzny czy centralnej Polski.

Obejrzyj lawendowe specjały warmińskich Szuwarów

Warto też zajrzeć na pierwsze piętro – tam panie wolontariuszki suszą zerwaną w czasie porannych żniw lawendę. Wiszące jeden przy drugim małe bukieciki pieczołowicie powiązane fioletowymi wstążeczkami – pisk numer trzy. A za chwilę następny i kolejny, i tak już do końca wycieczki.

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii - widok na lawendowe łany

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii - wnętrze muzeum.

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii. Kwiaty lawendy w porze zbiorów

Lawendowe odkrywanie

Wreszcie zaopatrzeni w aparaty fotograficzne zanurzamy się w fioletowe kępki lawendy. Jej pola rozciągają się po obu stronach drogi. Trzeba zaliczyć obydwa. 

Boże, jak pięknie pachnie lawenda rozbujana letnim wiatrem! 

Gdzieniegdzie fioletowa otchłań skrywa drewniane ławki. Można przycupnąć, by w spokoju pomyśleć, jak cudnie jest być tu i teraz. 

Potem przez bramę zbudowaną z ptasich budek kierujemy się do ogrodu zielnego. Tam czeka na nas najlepsza apteka ever, największe skarby polskich łąk – babka lancetowata, szałwia, pokrzywa, czarnuszka i wiele innych. Mój 7-letni synek biega od tabliczki do tabliczki i czyta głośno nazwy. To naprawdę niezła lekcja botaniki. 

Legenda warmińskiego kamienia - przeczytaj

Na koniec zaglądamy do kramiku. Tam kolejna cudowna osoba opowiada z pasją o tym miejscu, jego ludziach i odbywających się tu warsztatach.  Sklepik ma w ofercie prawdziwe cacka lokalnego rękodzieła. No i oczywiście bukieciki żywej lub podsuszonej lawendy, bez której nie da się stąd wyjechać. Kończymy na słodko - pyszną herbatą z syropem lawendowym. Czuję, że dziś wydarzyło się coś bardzo dobrego. 

Autor: Sylwia Płaszczyńska-Capłap

Fot. Ada Romanowska i Sylwia Płaszczyńska-Capłap

Znacie miejsce, człowieka, imprezę o którym po prostu musicie opowiedzieć światu? Może chcecie podzielić się swoją szuwarową historią, odkryciem z warmińskich pól, czy mazurskich jezior? Spiszcie ją i przyślijcie do nas, a my baaaardzo chętnie opublikujemy ją na szuwarowym blogu. 

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii - wejście do ogrodu, brama zrobiona z budek dla ptaków

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii - syrop z lawendy dolany do herbaty nadaje jej niespotykany i pyszny smak

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii - plantacja lawendy w porze żniw, koliście układające się grządki lawendy

Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie na Warmii - widok na plantację lawendy w porze żniw

Dodaj komentarz

 (z http://)

Poczytaj w Szuwarach