@wszuwarach

Opowieść o czarnym dębie

Twórcy | 2019-06-11

Opowieść o czarnym dębie

Czarny dąb jest cenniejszy niż złoto i rzadszy niż diamenty, a w carskiej Rosji za jego posiadanie groziła kara śmierci. Nazywają go polskim hebanem, ze względu na jego głęboki, bardzo ciemny kolor. To trochę kamień, a trochę drzewo. Misy, meble czy biżuteria zrobione z czarnego dębu są piękne i mają w sobie cząstkę pradawnej puszczy.

Ile lat ma czarny dąb

To było dawno, dawno temu. W czasach, gdy niemal cały obszar dzisiejszej Polski porastały nieprzebyte knieje, a najgęstsze były w krainie zamieszkałej przez Prusów i Jaćwingów. Kiedy dokładnie? Może gdy w na dalekim południu powstawały egipskie piramidy, a może gdy na północy wikińskie drakkary dopływały do wybrzeży Ameryki... 

Zobacz przedmioty z czarnego dębu dostępne w Szuwarach

W każdym razie właśnie wtedy nad brzegiem rzeki rósł dąb. Odkąd był małym żołędziem upłynęło ponad 300 lat, a może o wiele, wiele więcej. Kto by to liczył… W jego konarach wykluło się mnóstwo pisklaków, a z cienia skorzystał niejeden wędrowiec (chociaż oni rzadko pojawiali się w tej bezludnej okolicy). Lecz w końcu króla puszczy powaliła gwałtowna wichura. Wydawało się, że to już koniec historii starego dębu, ale natura miała wobec niego inne plany. Pień zwalił się w przybrzeżne mokradła i powoli zapadał w wilgotne torfowisko, aż całkiem zniknął. 

Czarny dąb w czasie obróbki w pracowni Dariusza Zboiny w Starym Kawkowie

Zagrzebane w torfie drewno spoczywało od kilkuset do kilku tysięcy lat w środowisku o stałej wilgotności. Zamiast rozsypać i zniknąć - twardniało powoli zamieniając się w kamień, a właściwie czarny dąb. To dzięki garbnikom obecnym w dębinie, reagującym z solami żelaza, stwardniał, sczerniał i nabrał szlachetnej patyny. Ściany komórek rośliny skrystalizowały się, zmieniając z żywego organizmu w minerał. Szacuje się że od 6 do 17 proc. drewna to już właściwie kamień.

Ile dokładnie czasu potrzeba by dąb skamieniał? To można ustalić tylko dzięki badaniom dendrologicznym. Na terenie Polski znajdowano pnie czarnego dębu liczące ponad 4,5 tys. lat, jak i młodzieniaszki niespełna tysiącletnie (na wystawie w Muzeum Historii Polski głównym bohaterem ekspozycji był dąb z 930 roku, pamiętający początki polskiej państwowości). W każdym razie proces jest długi, powolny i wymaga bardzo specyficznych warunków. Najważniejsze jest właśnie zachowanie stałej wilgotności otoczenia, dlatego pnie czarnego dębu odnajduje się zwykle zakopane w torfie lub żwirze, na dnie rzek i jezior. 

Misa z czarnego dębu wypełniona żywicą w kolorze turkusowym. Ekskluzywny prezent na ślub czy parapetówkę

MIsa z czarnego dębu

Kolczyki i naszyjnik z czarnego dębu i bursztynów. Minimalistyczna, prosta i elegancka biżuteria z czarnego dębu

Czarny dąb bardziej unikatowy od diamentów

Czarny dąb to bardzo rzadka kopalina - szacuje się, że jest go na świecie mniej niż diamentów. Największe złoża znajdują się w Europie Środkowej i Południowej. Jest drogi, ekskluzywny i od wieków bardzo ceniony przez koneserów. W carskiej Rosji posiadanie wyrobów z czarnego dębu ograniczone było tylko do członków rodziny królewskiej. Za złamanie tego zakazu groziła kara śmierci. Tylko car mógł się cieszyć meblami fornirowanymi i intarsjowanymi czarnym dębem. Chociaż zdarzało się, że ciemna biedota paliła czarnym dębem w piecu, nie zdając sobie sprawy, że to trochę tak, jakby palić diamenty.

Samo znalezienie czarnego dębu to dopiero początek - nagłe wydobycie na powietrze może zniszczyć to, nad czym przez wieki pracowała natura. Trzeba drewno suszyć bardzo powoli i w środowisku o dość dużej wilgotności. Cały proces trwa co najmniej dziesięć lat. Większość materiału i tak ulegnie rozpadowi - pokruszy się i zmieni w proch. To co nadaje się do dalszej obróbki, jest w najlepszym wypadku połową pierwotnej objętości znaleziska. Zostaje jednak samo jądro i kwintesencja czarnego dębu - drewna, które zmieniło się w kamień. 

Obróbka czarnego dębu to niełatwa sprawa. Drewno łatwo pęka, a używane narzędzia błyskawicznie się tępią na skrystalizowanym i twardym tworzywie (jego gęstość jest nawet o 20 proc. większa niż współczesnej dębiny). Jednak gdy czarny dąb znajdzie się w rękach wrażliwego artysty i doświadczonego stolarza, który potrafi wydobyć jego prawdziwą naturę, dzieją się cuda. 

Przeczytaj: Darek Zboina, artysta i stolarz

Dariusz Zboina, stolarz artysta, przy rzeźbie z czarnego dębu swojego autorstwa. Pracownia w Starym Kawkowie na Warmii.

Mistrz od czarnego dębu

I właśnie nasz czarny dąb miał to szczęście. Co prawda kilka razy przechodził z rąk do rąk odkąd kilkanaście lat temu wydobyty został z warmińskiego torfowiska, ale w końcu trafił do Darka Zboiny, miłośnika drewna i trudnych wyzwań. To przede wszystkim artysta, a dopiero potem stolarz, wizjoner, który w kawałku drewna potrafi dostrzec duszę i pokazać ją światu. 

Jego prace zachwycają pięknem, pomysłowością i precyzją wykonania. To on, w swojej pracowni na końcu warmińskiej wsi Stare Kawkowo, zmienił chropowatą, poszarpaną powierzchnię o szarawej barwie, w gładką, wypieszczoną misę w odcieniach od głębokiej czerni. Wycięty ze starożytnego pnia kawałek drewna gładził delikatnie miękkim filcem, aż do uzyskania jedwabistej powierzchni. Z wyczuciem podkreślił głęboki kolor i niepowtarzalną linię słojów tworząc przedmiot wyjątkowy i użyteczny. Z szacunkiem odnosi się do spękań w wiekowym tworzywie - wypełnił je barwną żywicą. Podświetlone słońcem dają niesamowity efekt - lśnią jak lazurowa woda w rozpadlinach spękanej ziemi. 

Obejrzyj: Darek Zboina w Domo+ opowiada o życiu i pasji

W Szuwarach mamy kilka wyjątkowych przedmiotów z czarnego dębu - misy, patery, a nawet kolczyki i wisiorki. Biżuteria z czarnego dębu ma w sobie ogromne pokłady prostoty i szlachetności. A połączenie czarnego dębu i bursztynu daje niesamowity, mistyczny efekt - właściwie to drewno, ale pod zaskakującą postacią.

Ale najbardziej efektowne są misy. Duża powierzchnia daje możliwość zaprezentowania całej gamy czerni we wszystkich jej ciepłych odcieniach. Ich powierzchnia zaimpregnowana jest woskiem syntetycznym - co jakiś czas warto ją przetrzeć nim znowu, by nie straciłą blasku. W misach i paterach z czarnego dębu można przechowywać różne przydatne drobiazgi, owoce, orzechy. A przede wszystkim cieszyć oczy jego pięknem i wyjątkowością. 

Autor:Magda Brzezińska

Misy i patery z czarnego dębu przygotowane do szlifowania. Dopiero teraz nabiorą blasku i jedwabistej gładkości

Patera z czarnego dębu, pęknięcia wypełnione turkusową żywicą. Ręczna robota, niepowtarzalny prezent ślubny.

Czarny dąb, to unikalny materiał - twardy, szlachetny, naturalny, wieczny

Misa z czarnego dębu a w niej orzechy włoskie.

Dodaj komentarz

 (z http://)

Poczytaj w Szuwarach