Szukaj na blogu

Szukaj

Katarzyna Szczepłocka

Twórcy | 2018-05-08

Katarzyna Szczepłocka

Pamiętacie poduszki haftowane krzyżykiem? Z pomocą pani Kasi Szczepłockiej postanowiłyśmy przypomnieć ten trochę zapomnianą technikę zdobienia poszewek. 

Do pani Kasi Szczepłockiej trafiłyśmy przez znajomych znajomych. Pijąc kawę i jedząc drożdżówkę z konfiturami u sołtys pobliskiej wsi Bukwałd, notowałyśmy skrupulatnie kontakty do utalentowanych pań mieszkających na Warmii i Mazurach. 

Większość z nich, tak jak gospodyni, miała ukraińskie korzenie, a na teren obecnego województwa warmińsko-mazurskiego ich rodziny trafiły w wyniku Akcji Wisła. Wśród namiarów był kontakt do pani z Pieniężna, która pięknie wyszywa krzyżykiem. Jeszcze nie do pani Kasi, a jej koleżanki. W końcu jednak, jak w łańcuszku, pokonując kolejne ogniwa, trafiłyśmy i do niej.

Pani Kasia ujęła nas radosnym spojrzeniem na świat i entuzjazmem jakim reagowała na nasze pomysły. W jej mieszkaniu przy rynku w niewielkim warmińskim miasteczku, na ścianach wiszą obrazy i obrazki haftowane krzyżykiem. Jej pasją, a nawet nałogiem, jest właśnie wyszywanie. Prace zachwycają precyzją wykonania i wyczuciem koloru. Nie lubi robić stale tych samych rzeczy, więc urozmaica sobie haftowanie na wiele sposobów. Na Wielkanoc przygotowuje kolorowe jajka z tradycyjnymi ukraińskimi haftami i swobodnymi projektami własnego pomysłu, na Boże Narodzenie tworzy bombki, wyszywa też tradycyjne koszule ukraińskie dla dziewcząt i chłopców. Swoimi dziełami obdzielała dotąd znajomych, teraz będzie można je kupić W Szuwarach. 

Namówiłyśmy ją, by specjalnie dla nas wyszyła włóczką kilka krzyżykowych poduszek. To trochę zapomniana technika ich zdobienia, której największa popularność przypadała na lata 70-80-te XX wieku. Nie chodzi nam jednak o wskrzeszanie starych wzorów, ale o stworzenie czegoś nowego - współczesnego i oryginalnego.

Pokazałyśmy kilka projektów, a pani Kasia mruczała tylko z aprobatą „To mi się nawet podoba, to mogłoby być ładne. Podoba mi się”.

Poduszki wyszły świetnie, chociaż okazało się, że wymagają więcej pracy niż się początkowo wydawało. Szczególnie niebiesko-czarna plecionka to efekt wielu dni ślęczenia nad kanwą. Poduszki w plecki zaopatrzyła Ewa Kaczyńska, więc obszyte też są zawodowo. To naprawdę oryginalna ozdoba w stylu retro, która nowoczesnemu wnętrzu doda domowego klimatu.

Dodaj komentarz

 (z http://)

Poczytaj w Szuwarach